fbpx

Norwegia w 2 tygodnie- plan, koszty, cudowne widoki

Norwegia to nasze marzenie, na którego realizację nigdy nie było czasu. Przerażały nas też historie o astronomicznych kosztach wyjazdu. Wreszcie się udało! Norwegia okazała się cudownym celem podróży! Poniżej znajdziecie relację a także pomysł na plan i koszty.

Wyjazd do Norwegii jest zorganizować bardzo prosto, stąd odkładaliśmy wyjazd do tego kraju w nieskończoność znajdując zawsze inne, bardziej wymagające kierunki. Aż przyszedł rok 2020 i Covid-19, który istotnie ograniczył nam możliwości podróżnicze. Gdy pod koniec czerwca Norwegia ogłosiła, że rozważy otwarcie granic – nie czekaliśmy, tylko kupiliśmy bilety. I tak – przy dużej dawce szczęścia pod koniec lipca 2020 wylądowaliśmy w przepięknej Norwegii z zamiarem zwiedzenia jej południowej części.

Norwegia – kiedy jechać?

Norwegia jest nieco zimniejsza od Polski, choć ostatnie dwa- trzy lata zdają się temu przeczyć. Najlepszym okresem do odwiedzenia Norwegii jest polskie lato – wtedy dzień jest długi (bardzo długi!) a temperatura przyjemna. Miejcie na uwadze, że pogoda w Norwegii szybko się zmienia – do tego dochodzi częsta zmiana wysokości i wraz z nią zmiana temperatury. Wszystko to powoduje, że jadąc do Norwegii musicie być przygotowani na każdą pogodę.

Zima to dobry czas na odwiedzenie Norwegii, jeśli chcecie pojeździć na nartach lub pooglądać zorze polarne na północy. Wtedy dzień jest bardzo krótki (lub nawet go nie ma – występuje zjawisko nocy polarnej), wiele dróg może być nieprzejezdnych. Wyjazd w zimę wymaga dodatkowego przygotowania.

Norwegia – Informacje praktyczne!

Jak się dostać do Norwegii?

Z Polski najłatwiej dostać się do Norwegii samolotem. Bardzo bogatą siatkę połączeń ma wizzair.com. Obsługiwanych jest wiele miast w Polsce jak i wiele miast w Norwegii. Podróż z południa Polski trwa zaledwie 2h, co jest dużym atutem tego rozwiązania. Minusem lotu samolotem do Norwegii jest konieczność organizacji transportu na miejscu, co może podnieść koszt wyjazdu.

Jeśli chcecie jechać własnym samochodem/kamperem to droga jest równie prosta – przez Szwecję lub Danię. Przejazd trwa dość długo i nie jest tani (prom Polska-Szwecja to koszt ok. 1,5 tys. zł w obie strony na rodzinę) jednak na miejscu macie do dyspozycji własny samochód.

My polecieliśmy samolotem a na miejscu wynajeliśmy samochód.

Norwegia- Obowiązek wizowy

Norwegia, pomimo że nie należy do UE, jest objęta Strefą Schengen, więc do Norwegii wjedziemy na podstawie dowodu osobistego.

Szczepienia i kwestie zdrowotne

Poziom zagrożenia chorobami w Norwegii jest porównywalny do tego w Polsce. Warto mieć ze sobą kartę EKUZ NFZ, ponieważ jest ona honorowana na miejscu. Uwaga! Nawet wizyty lekarskie w oparciu o Ekuz mogą wymagać współpłacenia za usługi medyczne. Warto więc wykupić ubezpieczenie turystyczne.

Norwegia- główne koszty

Koszty wyjazdu do Norwegii to temat, który interesuje chyba każdego z nas. Norwegia słynie z wysokich cen, o których krążą już niemal legendy.

Poniżej chcemy przedstawić kilka przykładów cen, które jak zobaczycie nie zawsze powinny budzić grozę.

Ceny lotów do Norwegii

  • Lot to chyba jedna z najtańszych pozycji budżetu. Z racji tego, że połączenia wykonywane są przez linię typu Low-Cost, bilety możecie znaleźć w cenach ok. 100 zł w obie strony z bagażem podręcznym.

Ceny noclegów w Norwegii

  • Ceny noclegów są porównywalne do cen z Europy Zachodniej. W naszym przypadku ceny te wahały się między 250 a 550 zł za noc na 4 osoby (średnia 340 zł na wyjazd), przy czym warunkiem koniecznym był aneks kuchenny, co trochę ograniczało wybór. Musimy zaznaczyć, że lato 2020 to czas epidemii Covid-19, więc ceny usług turystycznych były niższe niż w standardowym sezonie. Dotyczy to także miejsc noclegowych. Wszystkie noclegi zamawialiśmy przez booking.com lub airbnb.

Jak poruszać się po Norwegii?

  • Wypożycz samochód: na lotnisku Oslo Sandefjord znajdują się wypożyczalnie samochodów, co w przypadku opcji samolotowej wydaje się najwygodniejsze. Koszt wypożyczenia samochodu zaczyna się od ok. 3.000 zł z pełnym ubezpieczeniem na 2 tygodnie, im bliżej wyjazdu tym drożej.
  • Jedź Kamperem – mieliśmy wrażenie, że ok. 80% turystów w Norwegii porusza się kamperami lub przyczepami kampingowymi. Kamper ma kilka zalet – dużo tańsze (lub darmowe) miejsca kampingowe, niemal nieograniczona elastyczność planu wyjazdu i duża pojemność bagażnika :). Norwegia jest krajem bardzo przyjaznym dla tego typu turystyki.
  • Transport lokalny – pociąg z Oslo Sandefjord do Oslo kosztuje ok. 100 zł w jedną stronę. Odległość to aż 92 km. Dla porównania oficjalny cennik lotniskowy mówi, że taxi z lotniska do Oslo kosztuje minimum 2300NOK, co daje niemal 1000 zł w jedną stronę. Po Norwegii możecie jeździć także autobusami, np linii nor-way.no, przy czym ceny są wysokie, np. trasa Oslo- Stavanger to koszt ok. 250 zł w jedną stronę na osobę dorosłą. W tym kontekście wynajem samochodu może okazać się znacznie tańszym rozwiązaniem.

Cena jedzenia w Norwegii

Jest drogo!! Nie ma co ukrywać, że jedzenie jest drogie nawet dla samych Norwegów. Standardowa cena chleba to ok 15 zł (choć znajdziecie w Rema1000 i po 3.5 zł), piwo w porcie w Bergen lub Stavanger wypijecie za 40 zł/0.4l. Pizza to wydatek ok. 80 zł a hot dog na stacji – ok 30 zł. Oczywiście trafiają się promocje.

Fajną opcją dla pasjonatów kawy są abonamenty kawowe – kupujecie za ok. 80 -100 zł abonament na cały rok. Z takim abonamentem kawa jest bez limitu na danej sieci stacji paliw. Standardowa cena kawy to koszt ok. 12 zł, więc abonament zwraca się szybko 🙂

Pytanie więc, jak przetrwać te 2 tygodnie i nie zbankrutować na jedzeniu? Wydaje się, że najlepszą opcją jest wzięcie części jedzenia ze sobą, co w przypadku podróży kamperem/własnym samochodem jest prostą sprawą, a w przypadku lotu samolotem trochę bardziej skomplikowaną, ale także da się ten temat ogarnąć :).

Norwegia- inne informacje

  • Waluta to korona Norweska, kurs ok. 1NOK= 0,4PLN. Walutą nie przejmujcie się zupełnie. Nawet za WC można płacić kartą. Miejsca bez możliwości płatności kartą należą do skrajnej rzadkości.
  • Język urzędowy to norweski, ale Norwegowie wspaniale mówią po angielsku. Poziom języka angielskiego w naszej opinii jest na bardzo wysokim poziomie.
  • Mandaty za przekroczenie prędkości są bardzo wysokie i uzależnione od zarobków kierowcy, stąd Norwegowie jeżdżą zgodnie z przepisami.
  • Drogi krajowe, promy, autostrady są płatne. Płatności odbywają się online (jeśli macie wynajęty samochód – ma on zamontowany czytnik, jeśli jedziecie autem z Polski – zarejestrujcie auto na autopass.no). Przejechaliśmy w Norwegii ok. 2.500 km, wiele razy płynęliśmy promami, koszt opłat drogowych wyniósł nasz ok. 1000 zł.

Bezpieczeństwo w Norwegii

W przeciwieństwie do Kolumbii, którą odwiedziliśmy w tym roku w lutym (opis wyjazdu znajdziecie tutaj), gdzie bezpieczeństwo było dyskusyjne, wydaje się ze Norwegia jest dla turystów krajem super bezpiecznym – zarówno pod względem przestępczości pospolitej jak i np. bezpieczeństwa w ruchu drogowym – w tej materii nie byliśmy w kraju, w którym ruch uliczny byłby spokojniejszy (nie licząc Namibii) i bardziej zgodny z przepisami.

Na kolejnych stronach przeczytacie o tym, co warto zwiedzić w Norwegii!

Norwegia Południowa – co warto zwiedzić?

Mając 2 tygodnie wakacji, nie warto rzucać się od razu na całą Norwegię. Kraj jest tak piękny i ma tyle do zaoferowania, że warto podzielić go na kilka wyjazdów. My na pierwszy raz zmierzyliśmy się z częścią południową kraju – na południe od Trondheim. Poniżej przedstawiamy Wam punkty, które odwiedziliśmy.

Oslo – klimatyczne miasto nie przypominające stolicy

Jeśli będziecie lądować w Oslo Sandefjort Torp, od centrum Oslo będzie dzieliło was….niecałe 100 km:) Tak na prawdę trudno uznać, że lotnisko Oslo Torp leży w Oslo lub nawet jego pobliżu. Nie mniej jednak pierwszym kierunkiem, do którego nogi nas poniosą, będzie Oslo.

Oslo nie przypomina miasta, które kojarzymy ze słowem stolica. Jest to urokliwe, ciche miasto z niską, starą zabudową gdzie życie płynie powoli. Nie spotkaliśmy tu gwaru, korków ulicznych i smogu, miasto jest bardzo przyjazne i łatwe do zwiedzania!

Co zobaczyć w Oslo?

Będąc w Oslo warto po prostu przejść się po nim na spacer. Bez pośpiechu, bez stresu. Jeśli nie lubicie chodzić, też jest na to rozwiązanie – weźcie hulajnogi elektryczne, którymi przejedziecie całe miasto w zdecydowanie krótszym czasie.

Zwiedzając Oslo weźcie pod uwagę:

Slottet – Pałac królewski w Oslo

Wprawdzie nie jest to najpiękniejsza siedziba władców (do dzisiaj oficjalna rezydencja Króla Norwegii), jaką udało nam się zobaczyć, ale jest to dobry punkt startowy do zwiedzania miasta. O 13.30 jest zmiana warty przed pałacem – może nie tak spektakularna jak w innych rejonach świata (jak choćby w Atenach), ale jest to miły akcent na początek zwiedzania. Więcej o Slottet znajdziecie tutaj. Dla osób zainteresowanych historią, pałac możliwy jest do zwiedzania także wewnątrz.

W kierunku zatoki

Idąc z Pałacu na południe będziecie mogli zobaczyć między innymi Centrum Pokojowej Nagrody Nobla, w którym co roku wręczana jest ta zaszczytna nagroda (jako jedyna nagroda Nobla wręczana poza terytorium Szwecji). Centrum można zwiedzać od wewnątrz, koszt wizyty to ok. 50 zł/osobę dorosłą, dzieci do 12 lat – gratis. Tuż obok jest podobno najbrzydszy budynek Norwegii – Ratusz – Kanciasta budowla składająca się z dwóch prostopadłościennych wież. W Ratuszu znajdziecie kilka obrazów Muncha a wejście jest darmowe.

Muzeum Wikingów

Muzeum znajduje się na półwyspie Bydgoy, na który dopłyniecie wsiadając na prom w porcie w Oslo. Kurs w obie strony kosztuje ok. 32 zł/osobę dorosłą. Po wyjściu z promu i pokonaniu ok. 1km spokojną dzielnicą mieszkalną dotrzecie do jednego z ciekawszych i na pewno oryginalnych muzeów w Norwegii. Muzeum łodzi wikingów pozwala zobaczyć oryginalne (choć częściowo zrekonstruowane) trzy bardzo duże Drakkary oraz mnóstwo mniejszych artefaktów z czasów świetności Wikingów. Dodatkowo możemy zobaczyć krótki film animowany opowiadający o historii i tradycjach wikingów. Wstęp płatny ok. 50 zł/os dorosłą, dzieci do 18 lat za darmo.

Twierdza Akershus

Płynąc z powrotem do Oslo po prawej stronie ukaże się duża twierdza obronna. Po wyjściu z promu dotrzecie do niej promenadą. Dziedziniec i mury obronne możecie zwiedzać za darmo. Z murów obronnych rozciąga się ładny widok na port i nabrzeże Oslo.

Budynek Opery i Biblioteka

Idąc dalej na wschód po około 15 minutach dotrzecie do miejsca, w którym wybudowano jeden z najciekawszych budynków, jakie mieliśmy okazję podziwiać – Operę w Oslo, która w zamyśle architekta ma przypominać krę lodu zatapiającą się w wodach zatoki. Budynek robi naprawdę duże wrażenie, jego konstrukcja pozwala na wejście na dach budynku. Naprawdę warto zobaczyć ten budynek – zarówno z zewnątrz jak i z wewnątrz. Co ciekawe, na wodach zatoki znajdziecie instalację- rzeźbę pod tytułem „Ona Kłamie„, jest to pływająca na betonowej platformie rzeźba mająca przypominać nam o sile natury. Tuż obok Opery znajduje się ultranowoczesny budynek biblioteki – zarówno konstrukcyjnie jak i organizacyjnie Biblioteka nie przypomina tego, do czego jesteśmy przyzwyczajeni. Tutaj również można wejść i pospacerować pomiędzy regałami z książkami.

Ciekawym miejscem, którego nie udało się nam odwiedzić jest Muzeum Muncha (https://www.munchmuseet.no/en/visit-us/Toyen/). Muzeum obecnie jest w remoncie a jego otwarcie przewidziano na maj 2021. Jeśli wrócimy do Oslo, na pewno znajdziemy czas na to miesce.

Park Vigelanda

Na pewno czujecie już w nogach niemal całodniowy spacer, ale jest jedno miejsce, które na prawdę warto zobaczyć – Park Vigelanda. Znajduje się on ok. 5 km na zachód, więc łapcie hulajnogi elektryczne (ceny jak w Polsce – ok 1 zł/km) i za 15 minut jesteście pod bramą parku. Miejsce idealnie nadaje się na odpoczynek po męczącym dniu, pełno tu zieleni i miejsc na piknik. Po odpoczynku warto przejść się alejką wśród rzeźb ludzi naturalnych rozmiarów aż do wielkiego monolitu. Rzeźby przedstawiają ludzi na różnych etapach życia, są bardzo realistyczne, częściowo nawet brutalne. Więcej o symbolice i historii tego miejsca znajdziecie tutaj.

Norwegia to nie tylko Oslo, to także, a może przede wszystkim Natura. Na następnych stronach przeczytacie o tym, co ciekawego zobaczycie na północ od Oslo!

Andalsnes – Kraina Trolli i wspaniałych widoków

Z Oslo udaliśmy się na północ – w kierunku Andalsnes – krainy, gdzie żyją Trolle. Trolle te wiedziały gdzie zamieszkać – widoki mają tu najpiękniejsze na świecie!

Z Oslo do Andalsnes jest ok. 5,5 godziny spokojnej jazdy. Warto tu przyjechać co najmniej z kilku powodów. Jadąc na północ możecie zahaczyć o skocznie narciarskie:

  • w północnej części Oslo znajduje się skocznia Holmenkollen K120, na której regularnie odbywają się zawody w ramach Pucharu Świata
  • w drodze do Andalsnes przejeżdża się przez Lillehamer, gdzie znajdują się skocznie K90 i K120, które zostały wybudowane na potrzeby Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 1994.

Odwiedzenie skoczni nie zajmuje dużo czasu i jest darmowe (poza częścią muzealną).

Widok z Rampestreken

W Andalsnes znajduje się wspaniały punkt widokowy – Rampestreken. Punkt ten to nic innego jak długa stalowa rampa wypuszczona nad zbocze góry, z której rozpościera się widok na Andalsnes, Romdalsfjorden i otaczające góry. Samo wejście na rampę wymaga nieco odwagi, ale widok jest oszałamiający. Podejście z Andalsnes na rampę jest dość ostre, ale dostępne dla każdego. Widoki są piękne przez całą drogę, ale naprawdę warto wejść na rampę.

Droga Atlantycka

Atlantic Road – to znajdująca się 145 km na północ od Andalsnes droga o długości ok. 8 km, która poprowadzona została pomiędzy malutkimi wysepkami łącząc je niczym wstążka. Na początku nie byliśmy przekonani, czy warto jechać niemal 2h z Andalsnes, aby przejechać się tą drogą, ale musimy powiedzieć, że jest to punkt, do którego na prawdę warto zawitać. Wzdłuż drogi jest bardzo dużo miejsc postojowych, gdzie można się zatrzymać, zostawić samochód i pospacerować po wysepkach. Jest także ścieżka edukacyjna a nawet miejsca kampingowe. Dla chętnych znajdzie się także oferta wypłynięcia na ocean w celu oglądania wielorybów.

Ściana Trolli i okolica

Tuż obok Andalsnes znajdziecie parking z widokiem na Ścianę Trolli – kilometrowej wysokści klif urywający się tuż nad głowami. Ściana budzi respekt, ciężko ją objąć wzrokiem a jeszcze ciężej wyobrazić sobie, że są śmiałkowie, którzy wspinają się po niej na szczyt. Samo Andalsnes jest też ładnym, spokojnym miasteczkiem, gdzie możemy pospacerować po starówce i znaleźć kilka ładnych miejsc, jak choćby kamping Trollstigen.

Na następnej stronie dowiecie się jak dojechać do Geiranger Fjordu drogą Trolli i drogą Orłów oraz jak dostać się w pobliże lodowca Brikdalsbreen!

Droga Trolli, Droga Orłów i Fjord Geiranger

Jednym z najbardziej znanych fjordów w Norwegii jest Geiranger Fjord – słynie z pięknych widoków i lazurowej wody, którą można podziwiać z tarasu zawieszonego nad przepaścią. Na końcu fjordu znajduje się urokliwa wioska, w której można zrobić sobie chwilę przerwy na ciastko i kawę. Równie ciekawa jak sam Geiranger Fjord jest droga, która prowadzi do niego od północy. Trasa nr 63 z Andalsnes do Geiranger przebiega przez Drogę Trolli i Drogę Orłów – malownicze, kręte fragmenty drogi prowadzącej przez norweskie szczyty górskie. Przejechanie tej drogi nie stanowi większego problemu dla samochodu osobowego, natomiast jazda z przyczepą lub kamperem wymaga nieco więcej wprawy.

Będąc w Norwegii zdecydowanie warto przejechać się tą trasą, widoki są niesamowite! Jadąc z Andalsnes, po przejechaniu Drogi Trolli a następnie przed przejazdem przez drogę Orłów znajdują się warte zatrzmania punkty widokowe.

Gdy nasycicie oczy pięknymi widokami, ruszajcie dalej na południe w kierunku Olden – tuż po wyjeździe z Geiranger znowu czeka na Was kręta droga, która doprowadzi nas do jeziora Djupvatnet leżącego ponad 1000 mnpm. Stąd jest już bardzo blisko do niesamowitego punktu widokowego Dalnibba view point (wjazd płatny ok 220 NOK za samochód osobowy, https://www.dalsnibba.no/), który znajduje się na wysokości 1500mnpm i z którego można podziwiać okolicę, w tym Fjord Geiranger. Nasza rada: ubierzcie się ciepło, ponieważ temperatura tutaj jest istotnie niższa niż w Geiranger.

Lodowiec Briksdalsbreen

Przejazd z Andalsnes przez Drogę Trolli, Drogę Orłów, Geiranger, Dalnibba Viewpoint jest pełen emocji i dość męczący. Po takim dniu warto zatrzymać się w okolicy Olden.

Stąd można przejść się na bardzo przyjemną wycieczkę do czoła lodowca Briksdalsbreen. Trasa prowadzi pod górkę o łagodnym nachyleniu, spacer trwa ok. 45 minut a droga jest urokliwa – między innymi prowadzi przy dużym wodospadzie. Wzdłuż trasy co jakiś czas ustawiono znaki pokazujące dokąd sięgał jęzor lodowca w ostatnich 300 latach. Dla osób, którym nie chce się spacerować istnieje możliwość wjazdu samochodami typu melex.

Po przyjemnym spacerze dochodzi się do niewielkiego jeziora utworzonego z wody spływającej z lodowca a przed nami ukaże się widok lodowego jęzora. Dla osób zainteresowanych glacjologią, przed wejściem na szlak znajduje się wiele tablic informacyjnych i punkt informacji turystycznej, gdzie można dowiedzieć się wiele o ociepleniu klimatu, ruchach lodowca na przestrzeni lat oraz o tym, jak istotnym czynnikiem klimatycznym są lodowce.

Poza lodowcem warto pojeździć po okolicy Olden – Stryn, Hjelle i okoliczne wioski są bardzo urokliwe, z resztą – zobaczcie sami :).

Bergen i Stavanger – warto? Przeczytacie na kolejnej stronie!

Kierunek: Bergen i Stavanger

W drodze do Bergen zatrzymaliśmy się we Flam, kolejnej z urokliwych miejscowości, jakie udało nam się odwiedzić podczas podróży. Flam jest interesujące z kilku względów:

  • Do Flam jedzie się najdłuższym na świecie tunelem górskim: 25 km!!
  • Niedaleko znajduje się rampa widokowa Stegestein– rampa o bardzo ciekawej architekturze, do której można dojechać samochodem
  • We Flam znajdują się dwie atrakcje turystyczne: turystyczna trasa kolejowa Flamsbanna (https://www.visitflam.com/flamsbana/) oraz rejs elektrycznym promem turystycznym (https://www.visitflam.com/activities/fjord-cruise-naeroyfjord/ ) po Naerofjordzie wpisanym do Unesco
  • Niedaleko – w Gudvangen znajduje się wioska Wikingów (https://www.vikingvalley.no/) – coś na kształ skansenu, w którym możemy się dowiedzieć od pasjonatów tego tematu jak żyli, ubierali się i walczyli Wikingowie. Szczególnie godne polecenia dla osób podróżujących z dziećmi. Można postrzelać z łuku, upiec sobie chlebek a także porzucać siekierami do beli drewna :).

Bergen

Po kilku dniach intensywnego zwiedzania i oglądania pięknej Norwegii dotarliśmy do Bergen – drugiego co do wielkości miasta Norwegii. Uczciwie mówiąc – po ostatnich dniach, w których głównie zachwycaliśmy się przyrodą trudno nam było zachwycić się tkanką miejską, choć starówka i port są niewątpliwie warte zobaczenia. To właśnie w porcie piliśmy najdroższe w naszym życiu piwo – 40 zł/0,4l 🙂 Jedliśmy też mięso renifera i chyba wiemy, dlaczego nie jest jedzone w innych Europejskich krajach 😉

Miasto jest spokojne, kolorowe, widać jego dawne i obecne bogactwo. Bergen ma swój przyjemny klimat, trochę leniwy, w porcie cumuje mnóstwo jachtów, a restauracje są pełne turystów. Bergen jest na prawdę ładne, ale nam bardziej podobały się fjordy, tradycyjne chatki z trawą na dachu i spacery po górach.

Stavanger

Kolejnym punktem naszej wyprawy był Stavanger, a w zasadzie to, co można znaleźć niedaleko tego miasta. Samo Stavanger – podobnie jak Bergen – jest spokojnym portowym miastem, z dość ładną starówką białych drewnianych domków. W Mieście warto odwiedzić Muzeum Ropy Naftowej – bardzo przystępnie i ciekawie przedstawiona historia źródła bogactwa Norwegii.

Niedaleko Stavanger znajdziecie też kilka plaż oraz znany pomnik trzech mieczy Sverd i fjell. Pomnik ważny dla Norwegów – upamiętnia zjednoczenie Norwegii przez Haralda Pięknowłosego. Pomnik wysławiając zwycięstwo Haralda oddaje też cześć przegranym rywalom.

Będąc tutaj warto jednak zwrócić uwagę na inne miejsce: Preikestolen. Jest to majestatyczna, wisząca nad fjordem półka skalna, do której można dojść po ok. 3h trekkingu po górach. Preikestolen robi niesamowite wrażenie – brak barierek, pęknięta skała i 500m przepaść sprawiają, że kolana uginają się same a pozowanie do zdjęć jest nielada wyczynem. Miejsce zdecydowanie warte odwiedzenia!

Nasza rada: Na Preikestolen idźcie jedynie przy dobrej pogodzie. Prekestolen to przede wszystkim widok i emocje związane z wysokością. W czasie mgły nic z tego nie wyjdzie. W Stavanger pada bardzo często, więc warto mieć 2-3 dni zapasu, aby wybrać najbardziej optymalny czas na odwiedzenie Preikestolen

Podsumowanie

Norwegia to piękny kraj, spokojny i bardzo przyjazny. Łatwo się po nim poruszać, jest bezpiecznie a Norwedzy są przyjaźni.

Czy Norwegia jest droga? Generalnie tak, ale odpowiednio się przygotowując do wyjazdu (biorąc część własnego jedzenia, rezerwując samochód i noclegi z wyprzedzeniem) udało się nam zamknąć wyjazd w rozsądnym budżecie, nawet taniej niż planowaliśmy.

Czy polecamy? ZDECYDOWANIE TAK!!

Na pewno wrócimy – tym razem chcemy zobaczyć północ tego pięknego kraju.

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi wpisami i relacjami z podróży? Nic prostszego, polub nas na https://www.facebook.com/byledowakacjiblog/ i na https://www.instagram.com/byle_do_wakacji/, Zapraszamy!

  1. mieszkam w Norwegii od 2012 roku. Zwiedziłem już prawie wszystkie najbardziej znane miejsca i cały czas, gdy zatrzymam się na jakimś parkingu w górach – jak ostatnio – jestem pod wrażeniem pięknej przyrody norweskiej …

  2. Norwegia to chyba jeden z 3 najpiękniejszych krajów jakie widziałem. Cała Skandynawia jest piękna ale norwegia to pośrednie coś między dzikością natury a mocna urbanizacją. Piękna relacja z wyprawy, w kraju tym można łatwo się zakochać.

  3. yachtic says:

    Wraz z znajomymi pojechaliśmy samochodem do Norwegii, wzięliśmy namiot i w taki sposób zwiedzaliśmy. Było to super wyjście.

  4. Wakacjon says:

    Sporo przydatnych informacji. Takie posty zawsze pomagają przy organizacji wyjazdu. Wielkie dzięki!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.